Ludowy Klub Sportowy Orzeł Miedary - strona nieoficjalna

Strona klubowa
Herb

Ostatnie spotkanie

Łazowianka ŁazyOrzeł Miedary
Łazowianka Łazy 1:3 Orzeł Miedary
2016-11-19, 13:00:00
    relacja »

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Aktualności

Pełna kontrola

  • autor: Prezes, 2016-11-20 17:01

Ostatni mecz tej rundy nasz zespół rozgrywał w Łazach. Była to jednocześnie ostatnia w tym roku okazja na odniesienie zwycięstwa na wyjeździe. Wszystko mogło się zacząć dla nas fantastycznie, gdyż już w 45 sekundzie Karol Kajda przejął piłkę w środkowej strefie boiska i dzięki temu znalazł się sam na sam. Nasz snajper jednak fatalnie się w tej sytuacji pomylił nie trafiając nawet w bramkę. Wraz z biegiem czasu nasz zespół tworzył sobie kolejne okazje, które jednak fatalnie marnował. Dopiero w 27 minucie padła pierwsza bramka dla naszej drużyny. Karol Kajda przedarł się przez obronę gospodarzy i płaskim strzałem pokonał Łukasza Cogiela. 9 minut później nasz napastnik przeprowadził podobną akcję i strzelił swoją drugą bramkę w tym spotkaniu. Niestety w 38 minucie fatalne błędy w naszej obronie wykorzystała Łazowianka, a konkretnie zrobił to Adrian Piżuch.


Szczęsliwe 3 punkty

  • autor: Prezes, 2016-11-13 20:22

Ostatni mecz u siebie z Siemianowiczanką był jednym z gatunku tych z 3 punkty gdyż obydwa zespoły przed tą kolejką dzielił tylko 1 punkt. Trzeba jednak powiedzieć, że zarówno boisko, jak i pogoda nie sprzyjały dobrej grze w piłkę. W pierwszej połowie obydwa zespoły nie skupiały się za bardzo na grze w piłkę, a głownie walczyły o przejęcie dominacji w środku pola. To jednak gościom udało się strzelić jedyną bramkę w tej części gry. Już w 6 minucie błąd popełnił Mirosław Stępień, który nie trafił w piłkę i dlatego napastnik gości znalazł się w sytuacji sam na sam. Jego strzał zdołał obronić Piotr Marczak, ale wobec dobitki Daniela Albrechta był już bezradny. Naszą najlepszą sytuacją była główka Mirosława Stępień, ale nie trafił on w tej sytuacji do bramki.


Na wyjeździe bez zmian

  • autor: Prezes, 2016-11-06 18:09

Sobotni wyjazd do Miasteczka miał być jedną z ostatnich okazji do wygrania w tej rundzie na wyjeździe. Nasz drużyna rozpoczęła nieźle ten mecz. Najlepszą okazję dla nas w tej części gry zmarnował Karol Kajda, którego strzał lewą nogą obronił Krzysztof Budny. Gospodarze pierwszą bramkę strzelili w 23 minucie. Przejęli oni w środku boiska wybitą przez nasz zespół piłkę z 5 metra i po szybkim jej rozegraniu uderzył sprzed pola karnego Dawid Mróz. Mimo iż strzał był w środek bramki to Piotr Marczak był za wysoko ustawiony i dlatego został przelobowany. Druga bramka padła po 5 minutach. Odra rozegrała piłkę po naszej lewej stronie, w końcu trafiła ona przed pole karne, a tam nadbiegający Tadeusz Urbainczyk uderzył ją bez przyjęcia i trafił idealnie w długi róg. Przegrywając 2:0 schodziliśmy na przerwę.


Sprawiedliwy remis

  • autor: Prezes, 2016-10-29 19:27

Mecz z Cyklonem Rogoźnik był drugim z rzędu meczem na swoim boisku. Kolejny raz pogoda była niesprzyjająca, dlatego też murawa była grząska i trudno było o dobre i składne akcje. W pierwszej połowie najbliżej zdobycia gola był Mirosław Stępień, który po zagraniu Krzysztofa Gruszczyńskiego trafił w poprzeczkę. W końcowych fragmentach tej części gry niezłej okazji dla naszej drużyny nie wykorzystał Marcin Zorychta. Jeżeli chodzi o gości to zagrażali oni nam głównie po stałych fragmentach gry i właśnie w pierwszej połowie po takiego typu dośrodkowaniach 4 razy doszli do niezłych sytuacji, ale nie potrafili ich wykorzystać.


Mecz pod pełną kontrolą

  • autor: Prezes, 2016-10-24 19:55

Patrząc na historię wydawało się, ze mecz z Żyglinem to będzie typowy mecz walki i po początkowych fragmentach można stwierdzić, że właśnie taki był plan gości na wywiezienie punktów z Miedar. Nasza drużyna się jednak na to nie godziła i od początku chciała ustawić to spotkanie pod siebie. To się udało, bo już w 4 minucie wyszliśmy na prowadzenie. Błąd obrony gości wykorzystał Sebastian Wójcik, który strzałem pod poprzeczkę otworzył wynik. Po kolejnych dwóch minutach było już 2:0. Dobrą solową akcję po lewej stronie przeprowadził Marcin Zorychta i ładnym technicznym strzałem z bliskiej odległości pokonał Sebastiana Migusa. Chwilę później ręką w naszym polu karnym zagrał Krzysztof Gruszczyński i sędzia podyktował rzut karny. Uderzenie Dawida Jasioka obronił jednak Piotr Marczak. Nasze prowadzenie podwyższył Dariusz Daszkiewicz w 17 minucie. Dobra podanie w pole karne posłał Karol Kajda, a nasz zawodnik z około 5 metrów posłał piłkę do siatki nad bramkarzem gości.


Zasłużona porażka

  • autor: Prezes, 2016-10-18 18:17

Mecz z Śląskiem odbywał się o dosyć nietypowej porze, jednak nie powinno to mieć wpływu na formę obydwu zespołów. Orzeł rozpoczął jednak ten mecz bardzo źle, gdyż już w pierwszej akcji meczu gospodarze mieli sytuację sam na sam, ale wtedy znakomicie poradził sobie Piotr Marczak. Wysiłki Śląska nie ustawały i kontrolowali oni w pełni przebieg spotkania. Bramkę strzelili dopiero w 30 minucie. Ręką w naszym polu karnym zagrał Paweł Daszkiewicz, a jedenastkę na gola zamienił Adrian Lesik. Druga bramka padła po ładnej akcji, którą wykończył Szymon Pałka. Przy stanie 2:0 Orzeł powinien egzekwować rzut karny po ewidentnym faulu na Karolu Kajdzie, jednak gwizdek arbitra milczał w tej sytuacji. W pierwszej połowie zawodnicy z Świętochłowic kontrolowali mecz i całkowicie zasłużenie prowadzili.


Pewne zwycięstwo

  • autor: Prezes, 2016-10-08 19:08

Dzisiaj do Miedar przyjechał niedawny lider naszej ligi. Nasza drużyna była osłabiona brakiem paru zawodników. Między innymi z tych właśnie powodów mecz zapowiadał się na wyjątkowo trudny. Jednak wraz z biegiem meczu rosła nasza przewaga. Pierwszą okazję zmarnował Dariusz Daszkiewicz, który uderzał głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Sebastiana Majeckiego. W 22 minucie znowu z rzutu rożnego dośrodkowywał Sebastian Majecki, ale tym razem do piłki doszedł Mirosław Stępień i on już się nie pomylił. W dalszym ciągu nasza przewaga rosła i mnożyły się też sytuacje, ale na posterunku cały czas był Michał Ochałek. Dał on się drugi raz pokonać dopiero w 37 minucie, a na raty uczynił to Karol Kaja. Prowadzenie 2:0 do przerwy było w pełni zasłużone i goście mogli być zadowolenie, że był tylko taki wynik.


Archiwum aktualności


Mecz 2016-11-19, 13:00


herb Łazowianka Łazy 1:3 herb Orzeł Miedary
Łazowianka Łazy   Orzeł Miedary

Najnowsza galeria

Orzeł Miedary-LKS Żyglin
Ładowanie...

Reklama

Najnowszy film

Orzeł Miedary - Silesia Miechowice

Logowanie

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 22, wczoraj: 722
ogółem: 313 653

statystyki szczegółowe